Posted by on Sierpień 2, 2017

Praca nad komiksem trwa, i to już chyba dwa lata.

Możliwe że czas go skończyć, chociaż poprawiłbym tu i ówdzie kadry. Do tej pory nie miałem czasu, a to praca. a to inne pomysły. Leżał w teczce i się… właściwie to nic się z nim nie działo. W teczce to się ani pogniecie, ani zakurzy, ale już na pewno nikt go nie zobaczy. Do tej pory zrobiłem już 16 stron zrobię jeszcze 4 i ładnie się zmieszczę w zeszyt. To już nawyk grafika komputerowego że historia ma się zmieścić tak żeby dało się ją wydrukować. Jeśli by miała stron 21 mielibyśmy 3 puste strony (strona tytułowa i miejsce na Twoją reklamę 😀 ). Mniejsza zresztą o to, ważniejsze że mój brat wrócił z zagranicy na wakacje, i przywiózł mi komiks niejakiego Johna Busha. Komiks  narysowany mazakiem wydany we własnym zakresie w 100 egzemplarzach, i co gorsza po francusku. Pan Bush ma około 60 lat i 10 lat pracował nad tym komiksem. Brat mi to streścił trochę ironicznie, ale na mnie wywarło to kolosalne wrażenie. Facet robi komiks przez dziesięć lat i sam go wydaje, jeszcze nie odcyfrowałem tej francuszczyzny ale dla niego jest to ważne.

Dla mnie ważne są różne sprawy, mam dzieci, piękną i mądrą żonę. Nie miałbym tego gdyby kolega w podstawówce nie pożyczył mi komiksu o supermanie, gdybym nie zaczął rysować i nie zaczął marzyć o rysowaniu komiksów. Nie poszedłbym do liceum plastycznego, nie spotkał Krysi. Kurcze jakiś kanał 🙁 .

 

Wracając do meritum, komiks powstaje, mam rozpisany plan co i kiedy mam zrobić, jakie obsuwy mogą się zdarzyć i w przeciągu dwóch tygodni będzie gotowy.

ps.

A potem następny 🙂

Kilka stron z komiksu

 

A tu kilka stron komiksu Johna Busha

Comments

Be the first to comment.

Leave a Reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

*


Top